Z emocjami za pan brat

Jest takie twierdzenie Karola Gustawa Junga "nie da się zmienić ciemności w światłość, ani apatii w ruch bez udziału emocji". Jego zdaniem - wszystko co ważne w naszym życiu dzieje się poprzez emocje, afekt i bardzo czesto - za sprawą nieuświadomionego dążenia do zmiany - spontaniczność postaw i zachowań. Bazując na tym założeniu, można przyjąć, że emocje nie są niczym złym, wręcz przeciwnie, mają kreatywny, innowacyjny charakter i determinują nasz rozwój. Dlaczego więc boimy się emocji, a sytuacje emocjonalne traktujemy jako złe, niewskazane, godne krytyki?

Czy emocje, faktycznie są naszym wrogiem, czy też może sojusznikiem? Jak je traktować, jak z nimi żyć? Unikać ich, czy poszukiwać, kreować, świadomie wychodzić im na przeciw?

Nie czas i miejsce, aby wgłębiać się w psycholoczne znaczenie emocji i definiować je wg kryteriów wielu szkół współczesnej psychologii. Doskonale robią to Michael Lewis oraz Jeannette M. Haviland-Jones w swojej Psychologi Emocji., której lekturę polecam.

Ich zdaniem, do zrozumienia emocji nie wystarcza już sama psychologia. Wiedza pochodząca z innych dyscyplin naukowych, a także z literatury pięknej pozwala znacznie lepiej opisywać i rozumieć to czym są emocje i w jaki sposób mogą pracować dla nas.



Jedno wszakże nie ulega watpliwości - emocje są ludzkim towarzyszem od zarania naszych dziejów. Mają kluczowy wpływ na proces ewolucji człowieka i fundamentalne znaczenie w kwestiach naszego przetrwania. Badał to, m.in., amerykański psycholog Robert Plutchik, który doszedł do wniosku, iż emocje pełnią rolę adaptacyjną, pomagając organizmom przetrwać zagrożenia stwarzane przez środowisko. gdyby nie one, człowiek nie byłby tym, kim jest dzisiaj, a ludzkość skończyłaby się, zanim zeszła z drzew.

Emocje wyewoluowały po to, byśmy mogli szybko i bez zastanowienia podejmować decyzje w sytuacjach, w których nie ma czasu na namysł.

Różne wydarzenia w życiu człowieka, przechodząc w mózgu przez proces rozpoznawania, uruchamiają adekwatne im emocje. Z kolei emocje te powodują konkretne działania pasujące do bodźca tego wydarzenia. Zachowanie to jest wielką ewolucyjną korzyścią. Zawdzięczamy jej dosłownie wszystko.

Otaczający nas świat dostarcza nam codziennie wielu emocjonalnych bodźców. Staramy się unikać ich, nie dostrzegać, omijać, a jeśli już nas dopadną, jesteśmy przerażeni samym faktem emocjonalnego stanu i samopoczucia. To błąd. Emocje mogą nam pomóc przetrwać, więcej - dzięki nim, możemy się rozwijać, adaptować do nowych warunków, kreować nowe rozwiązania. Trzeba tylko mieć świadomość tego czym są i jak nimi mądrze zarządzać.



Z emocjami jest trochę tak jak wiatrem. Możemy zmagać się z jego niszczycielską siłą, powalającą drzewa, domy, zrywającą dachy. Możemy jednak, jego energię wykorzystać do napędzania turbin dających nam energię i wypełniania żagli, dzięki którym popłyniemy ku nowym lądom.
Trwa ładowanie komentarzy...